• Twitter Bootstrap: szablony graficzne

    Od ostatniego wpisu na temat Twitter Bootstrap minęło już ładnych kilka miesięcy. Trochę szkoda, że tak długo nie znalazłem zacięci aby napisać coś w temacie. Nic straconego, odrobina ochoty się znalazła, więc dziś kilka słów na temat gotowych szablonów graficznych do Twitter Bootstrap.

    O ile Bootstrap sam z siebie jest ładny, to czasami warto wyjść poza domyślne kolory. Dróg jest kilka:

    1. nadpisać style we własnych CSS'ach,
    2. samemu skompilować Bootstrapa z plików LESS,
    3. użyć gotowych szablonów graficznych pobranych z internetu,

    Najbardziej eleganckie jest, oczywiście, rozwiązanie numer 2, ale nie każdy ma czas, ochotę i umiejętności na taką zabawę. Na szczęście, ktoś pomyślał o "leniwych" developerach i w sieci można spotkać gotowe szablony graficzne. Wystarczy pobrać, rozpakować, podpiąć pod HTML i już. Nasza strona nabiera zupełnie nowego charakteru.

    Moją ulubioną biblioteką szablonów do Bootstrapa jest Bootswatch, o którym już kiedyś wspominałem. Czym jest wspomniany Bootswatch? To 12 darmowych skórek zmieniających oblicze każdej strony stworzonej przy wykorzystaniu biblioteki Twittera.

    Warto zobaczyć? Warto!

  • Mod rewrite dla nginx

    Nginx zdobywa coraz większy udział w rynku serwerów WWW. I nic dziwnego, bo jest na prawdę dobrym serwerem WWW. Szybkim, wydajnym, małym. Niestety, ma jedną podstawową wadę: reguły mod rewrite z Apache nie działają. Inna składnia i tyle. Na szczęście, natura nie lubi próżni i powstały narzędzie tłumaczące reguły .htaccess na pliki konfiguracyjne nginx.

    Jeden z nich jest dostępny tutaj. Świetne narzędzie pozwalające oszczędzić sporo czasu przy przenoszeniu strony internetowej z Apache na nginxa.

  • DIY: Aparat fotograficzny z patyczków od lodów

    Aparat fotograficzny z patyczków od lodów? Czemu nie.

    Maxim Grew udowadnia, że dla chcącego nic trudnego i z wyżej wymienionych patyczków buduje w pełni funkcjonalny aparat mieszkowy. OK, nie cały aparat z patyczków, ale sporą jego część. Jak dla mnie, genialne!

  • Przeciwieństwem rozwoju jest zwój?

    Co się dzieje, kiedy przestajemy się rozwijać w danej dziedzinie? Na przykład w programowaniu. Utrzymujemy poprzedni, stały, poziom? Nie. To nie jest, niestety, takie proste. To, że my się nie cofamy w rozwoju, nie znaczy, że świat dookoła też nagle się zatrzymał. Świat jest wredny i zawsze idzie do przodu niczym walec niszcząc wszystkich na swojej drodze. A uciekać można tylko do przodu.

    Dla programisty, zatrzymanie się w rozwoju to początek końca. Nie ma lekko, trzeba uczyć się nowych rzeczy: języków, metodyk, wzorców, technologii. Ciekawy i trochę dłuższy wpis na ten temat popełnił Maciej Aniserowicz. Warto poświęcić kilka chwil na lekturę, a później zabrać się do czytania cudzych kodów.

  • Lepsze jest wrogiem dobrego?

    Wczoraj zachciało mi się poprawić konfigurację VPSa na którym stoi, między innymi, ta strona. I co? I szkoda, że nie posłuchałem się starego, jakże prostego i prawdziwego, przysłowia "Działa, nie naprawiaj". Tak poprawiłem, że zepsułem. Na starym dobrym ubunciaku 10.04 LTS posypały się zależności między pakietami, nie szło nic zainstalować, odinstalować i tak dalej. W efekcie, w pewnym momencie, jedyną sprawną i przydatną dla mnie usługą pozostało ssh. A reszta? A reszta już nie była sprawna lub nie specjalnie w takiej sytuacji przydatna. Bo po co mi działający memcached bez Apache i PHP?

    Tak czy inaczej, mają do wyboru przywracanie VPSa z backupów lub zaoranie całej wirtualki i postawienie serwera od nowa, wybrałem to drugie. Ot, zaledwie kilkanaście godzin z życiorysu. Za to, zamiast starego dobrego i niezwykle ociężałego Apache2 serwer pracuje od wczoraj pod kontrolą nginxa. Czy jest lepiej? Na pewno trochę inaczej, jakby trochę więcej wolnej pamięci na serwerze zostawało. Poczekamy, zobaczymy.

  • DIY: Malinowa Pandora

    Lubię projekty w których ważniejsze jest jak coś działa, a nie jak wygląda. Na przykład coś takiego:

    Wygląda "pro". A co to? Odbiornik radia internetowego Pandora i klient AirPlay działający pod kontrolą Raspberry Pi. Z przyciskami sterującymi i wyświetlaczem LCD. Piękne.  Instrukcja budowy, schematy i tak dalej dostępne tutaj.

  • Prywatna chmura na Raspberry Pi

    Jak już kiedyś pisałem, Raspberry Pi to komputer potencjalny. Sam w sobie nie stanowi niczego specjalnego, lecz użyty we właściwy sposób może posłużyć do stworzenia ciekawych rzeczy. Co powiecie na własną, prywatną chmurę? Brak ograniczeń pojemności i transferów. Nie ma zagrożenia, że operator przegląda pliki użytkowników, albo wyda na każde żądanie zagranicznym instytucjom.

    Rozwiązaniem problemu prywatnej chmury jest ownCloud zainstalowany na Raspberry Pi. Fakt, trzeba trochę zainwestować i poklepać w klawiaturę, ale może warto spróbować? Tak czy inaczej, do uruchomienia własnej chmury potrzebujemy:

    • Raspberry Pi,
    • Przenośny dysk twardy lub inny nośnik na USB,
    • Zasilacz

    Dla estetów przyda się jeszcze jakaś obudowa, choć moim zdaniem nie jest to najważniejsza część tego typu projektów. Pełna instrukcja dostępna jest tutaj.

  • Jak nie powinna wyglądać reklama internetowa

    Mogło by się wydawać, że osoby odpowiedzialne za umieszczanie reklam w internecie, czy nawet agencje mają pojęcie czego nie można robić. W końcu konkurencja jest ostra i tak dalej. A tu proszę, zobaczyłem dziś reklamę, a właściwie baner. Trzy animowane obrazki. Takie zielone, uspokajające...

     

    Tylko coś jest z nimi nie tak. Po pierwsze: naćpane napisami aż miło. Doczytać nie idzie. Nawet gdybym chciał to przeczytać, to bym nie dał rady. A wzrok mam jeszcze całkiem dobry.

    Po drugie: dithering. Proszę... nie lepiej było zlikwidować z gradientu niż dopuścić do tak wrednego ditheringu? Przecież to aż odrzuca...

  • Latarka Livarno Lux Cree 3W z Lidla

    W Lidlu po raz kolejny pojawiły się latarki Livarno Lux z diodą Cree 3W. Ponieważ cierpiałem ostatnio na brak poręcznej latarki w rozsądnej cenie, wysupłałem dziś te 49,99 i wszedłem w posiadanie wyżej wymienionej latarki.

    Jest, co najmniej, warta swojej ceny. Co prawa, jak w przypadku większości artykułów z Lidla, jakość wykonania nie powala na kolana (choć jest na zadowalającym poziomie), aluminiowa obudowa mogła by być trochę solidniejsza, a o-ringi na wszystkich gwintach, solidna dioda i bezstopniowa regulacja szerokości strumienia światła nadrabiają wady z nawiązką. 

  • Test pojemności baterii AA - uaktualnienie

    Zgodnie z zapowiedzią, zapraszam na drugą część testu pojemności baterii AA, czyli popularnych paluszków.

     

    Wśród nowości:

    1. 6 nowych baterii: Megacell, Rocket, Auchan, Carrefour, Philips,
    2. Test z uwzględnieniem napięcia odcięcia 0,8V. W końcu, na zbyt niskim napięciu nasze urządzenia i tak nie będą działać,
    3. Wykres napięcia w trakcie rozładowywania baterii.

    Test pojemności baterii AA