Mogło by się wydawać, że osoby odpowiedzialne za umieszczanie reklam w internecie, czy nawet agencje mają pojęcie czego nie można robić. W końcu konkurencja jest ostra i tak dalej. A tu proszę, zobaczyłem dziś reklamę, a właściwie baner. Trzy animowane obrazki. Takie zielone, uspokajające...

 

Tylko coś jest z nimi nie tak. Po pierwsze: naćpane napisami aż miło. Doczytać nie idzie. Nawet gdybym chciał to przeczytać, to bym nie dał rady. A wzrok mam jeszcze całkiem dobry.

Po drugie: dithering. Proszę... nie lepiej było zlikwidować z gradientu niż dopuścić do tak wrednego ditheringu? Przecież to aż odrzuca...