Jak już kiedyś pisałem, Raspberry Pi to komputer potencjalny. Sam w sobie nie stanowi niczego specjalnego, lecz użyty we właściwy sposób może posłużyć do stworzenia ciekawych rzeczy. Co powiecie na własną, prywatną chmurę? Brak ograniczeń pojemności i transferów. Nie ma zagrożenia, że operator przegląda pliki użytkowników, albo wyda na każde żądanie zagranicznym instytucjom.

Rozwiązaniem problemu prywatnej chmury jest ownCloud zainstalowany na Raspberry Pi. Fakt, trzeba trochę zainwestować i poklepać w klawiaturę, ale może warto spróbować? Tak czy inaczej, do uruchomienia własnej chmury potrzebujemy:

  • Raspberry Pi,
  • Przenośny dysk twardy lub inny nośnik na USB,
  • Zasilacz

Dla estetów przyda się jeszcze jakaś obudowa, choć moim zdaniem nie jest to najważniejsza część tego typu projektów. Pełna instrukcja dostępna jest tutaj.