-
Sigma DP1: pierwsze sample
O Sigmie DP1 pisałem tutaj. Na dpreview pojawiły się pierwsze sample z tego niezwykle interesującego kompaktu. Poniżej jeden jpg w pełnej rozdzielczości. Moim zdaniem wygląda to więcej niż bardzo dobrze.
-
Średnioformatowe Fuji
Fotografia analogowa jeszcze nie umarła. Świadczyć o tym może prototyp średnioformatowego dalmierzowca Fuji zaprezentowany na PMA 2008.

Źródło: LetsGoDigital
-
Moje szpeje: Topca 330CX
Mam chyba coś z tymi starymi lampami błyskowymi... Najnowszym moim nabytkiem w tej dziedzinie jest Topca 330 CX. Jest to lampa tyrystorowa z dwoma programami automatycznego naświetlania o liczbie przewodniej (dla ISO100) LP24-44 (szeroki kąt błysku - wąski kąt błysku) i konstrukcji typu "kobra".

Najważniejsze cechy Topca 330CX:
- LP24-44 dla ISO100 (choć instrukcja podaje LP30)
- zasilanie 4xAA. Producent zabrania korzystania z akumulatorów Ni-Cd, ja używam Ni-Mh o których nie ma ani słowa w instrukcji
- tryb manualny
- dwa programy automatycznej siły błysku dla f/4 i f/8 (ISO 100) z własnym czujnikiem światła
- głowica odchylana w pionie (-5 stopni + 90 stopni)
- głowica obracana w poziomie o 350 stopni
- regulacja kąta szerokości błysku (zoom) z 4 ustawieniami
- gorąca stopka ze stykiem centralnym, napięcie na stopce 4,8V
- gniazdo synchro na wtyk jack 2,5mm
-
Krzysio i Marcysia w lesie
-
Sigma DP1: kompakt APS-C
Czyżby wreszcie miał stać się cud i na rynku miał pojawić się cyfrowy kompakt z matrycą w rozmiarze APS-C? Wygląda na to, że i owszem....

Sigma DP1, gdyż to właśnie Sigma przedstawiła ten aparat, ma być wyposażony w matrycę Foveon X3 z 14 milionami pikseli o wymiarach 20,7x13,8mm. Do tego LCD 2,5", wyskakująca lampa błyskowa z ustawieniami manualnymi, gorąca stopka do zewnętrznych lamp błyskowych i 9 polowy AF. Jest tylko jedno ale: obiektyw o stałej ogniskowej 16,6mm f/4. Przydałby się chyba jakiś choćby malutki zoom...
-
Sony Cyber-Shot DSC T300
Firma Sony zaprezentowała najnowszy aparat cyfrowy Cyber-Shot DSC T300 z matrycą o rozdzielczości 10.1Mpix. Urządzenie automatycznie rozpoznaje fotografowaną scenę i dostosowuje do niej optymalne ustawienia.

Technologia nosi nazwę iSCN – inteligentne wykrywanie sceny. W normalnym trybie, funkcja ta automatycznie dobiera ustawienia dla 5 rodzajów scen. W trybie zaawansowanym, aparat automatycznie wykonuje dwa zdjęcia – pierwsze z aktualnymi ustawieniami użytkownika, drugie z najlepszymi ustawieniami dla danej sceny. Jeśli opcje użytkownika są właściwe, drugie zdjęcie nie zostaje wykonane.
Cyber-Shot DSC-T300 posiada 5-krotny zoom oraz duży, 3,5’’ ekran dotykowy, który pokrywa w całości tylną część obudowy aparatu. Inna z technologii zastosowanych w T300, to wykrywanie twarzy fotografowanych osób, z rozróżnieniem na dzieci i dorosłych. Aparat posiada także narzędzia służące do obróbki wykonanych zdjęć.
Nowy aparat cyfrowy Sony znajdzie się w sprzedaży w marcu, w cenie 399$.
-
Nikon D60
No i proszę, wojna na cyfrowe lustrzanki dla amatorów się zaostrza. W zeszłym tygodniu Canon przedstawił EOS 450D, a tutaj Nikon prezentuje swoją odpowiedź (choć klasę niżej): Nikon D60.

Co takiego otrzymamy z racji posiadania D60? To co poniżej:
- 10,2 MP matrycy w formacie DX (crop 1,5)
- 2,5" LCD
- System czyszczenia matrycy (Image Sensor Cleaning) i komory lustra (Airflow Control System)
- Do 3fps (tylko nie napisali w jakiej rozdzielczości jest to 3 fps)
- Eye Sensor - automatycznie wyłącza LCD w momencie przyłożenia oka do wziernika
- Brak "śrubokręta"
- Plus kilka innych rzeczy charakterystycznych dla Nikona
Cena też zapowiada się ciekawie. Niektóre sklepy internetowe w USA przyjmują zamówienia na 800$ wraz z kitem Nikkor 18-55 DX AF-S VR f/3,5-5,6
-
Moje szpeje: OSRAM BC 250 Studio
Tym wpisem chcę zapoczątkować nowy cykl wpisów pod tytułem "Moje szpeje". Chciałbym w nim opisać ciekawe (z różnych powodów) szpeje fotograficzne jakimi zdarza mi się posługiwać. Na pierwszy rzut idzie lampa błyskowa OSRAM BC 250 STUDIO.


OSRAM BC 250 Studio, spotykana też pod marką Agfatronic, to tyrystorowa lampa błyskowa bez dedykacji z pojedynczym stykiem na stopce. Lampa nie jest zbyt mocna ani "stylowa" lecz posiada kilka cech, dzięki którym można się nią zainteresować.
- Zasilanie 4xAA. Bez problemu działa z akumulatorami Ni-Cd i Ni-Mh.
- Jeden program automatyczny sterowany czujnikiem światła z przodu lampy. Przysłona robocza f/5.6 dla ISO 100
- Palnik unoszony w górę o 45 stopni
- Dzielony reflektor pozwalający na skierowanie około 20% energii błysku na wprost przy podniesionym palniku
- Napięcie na stopce to około 65V, co pozwala na używanie OSRAM BC 250 z lustrzankami cyfrowymi Nikona (max 250V)
Użytkuję tą lampę z Nikonem D80 i jestem bardzo zadowolony, choć lampa ma też trochę wad.
Jednak najpierw zalety:
- Bardzo dobry stosunek ceny do możliwości. Używane egzemplarze (cóż, nikt to już nie produkuje) można czasami spotkać na allegro za 50zł
- Podnoszony i dzielony palnik
- W trybie automatycznym naświetla poprawnie i powtarzalnie przy błysku na wprost
No i kilka wad:
- Brak możliwości mocniejszego podniesienia palnika, czy obrotu na boki
- Długi czas ponownego ładowania w trybie automatycznym. Automatyka nie przerywa błysku przez odcięcie zasilania palnika, lecz rozładowania kondensatora przez zwarcie
- Przy oświetlaniu światłem odbitym od sufitu konieczna jest korekta na +1EV
Moja opinia: polecam OSRAM BC 250 Studio , jak ciekawą i funkcjonalną lampę błyskową gdy brakuje funduszy na coś z wyższej półki.
-
Kalkulator fotograficzny
Z tą fotografią to jest tak, że niby sztuka, ale czasami przydaje się coś policzyć. Oczywiście można bez tego żyć, jednak czasami możliwość szybkiego wyliczenia jakiegoś parametru bardzo się przydaje. Sam czasami odczuwam potrzebę wyliczenia przysłony przy lampie manualnej, czy odległości hiperfokalnej. Szczególnie gdzieś, gdzie nie mam dostępu do komputera, a dysponuję jedynie Pocket PC. Niby są jakieś programy na palmtopy, ale nie zawsze łatwo je znaleźć, lub akurat jest dla Palm OS, a nie ma dla Windows Mobile.
Aby rozwiązać ten problem postanowiłem napisać mały arkusz kalkulacyjny dostosowany do Excela wbudowanego w Windows Mobile i ekranów Pocket PC. Arkusz jest ciągle w fazie tworzenie i na dzień dzisiejszy pozwala na:
- Obliczenia związane z lampami błyskowymi:
- obliczenie przysłony na podstawie LP, odległości i ISO
- obliczenie odległości lampy od obiektu na podstawie LP, przysłony i ISO
- Obliczenie związane z EV:
- obliczenie EV na podstawie parametrów zwracanych przez światłomier
- obliczenie przysłony na podstawie EV, czasu i ISO
- obliczenie czasu na podstawie EV, przysłony i ISO
- Obliczenia związane z głębią ostrości:
- wyliczenie odległości hiperfokalnej
- wyliczenie zakresu głębi ostrości
Krótka instrukcja obsługi:
- parametry wpisujemy w pola oznaczone na zielono
- w polach żółtych otrzymujemy wynik
- pola niebieskie to etykietka wyniku
- pola czerwone to etykietka wartości podawanych przez użytkownika
- przy obliczeniach związanych z głębią ostrości konieczne jest podanie rozmiaru krążka rozproszenia. Jego rozmiar zależy od fizycznych rozmiarów matrycy. W arkuszu załączyłem kilka rozmiarów krążka rozproszenia dla popularnych rozmiarów matryc lustrzanek cyfrowych:
- pełna klatka 0,03mm
- crop 1,5 (Nikon DX) 0,02mm
- crop 1,6 (Canon APS-C) 0,019mm
- crop 2,0 (Olympus 4/3) 0,015mm
Na koniec link do pobrania arkusza. Waga rozpakowanego XLS'a: 72kB. Spakowany to niecałe 5kB
- Obliczenia związane z lampami błyskowymi:
-
EasyDica - naprawdę prosty aparat
Obsługa urządzeń elektronicznych bywa skomplikowana dla wielu użytkowników. Nie trudno zagubić się w gąszczu ustawień, opcji, przycisków i ekranów. Aparat EasyDica jest zupełnie inny.
Projektant Sungwoo Park stworzył urządzenie, które zaskakuje brakiem jakichkolwiek ustawień i dodatkowych funkcji. Nie znajdziemy w nim ani odtwarzacza MP3, ani GPS, ani dostępu do sieci Wi-Fi. Co więcej, nie ma nawet ekranu LCD, przez co nie ujrzymy fotografii bez podłączenia EasyDica do komputera. Zdjęcia wykonuje się za pomocą pojedynczego przycisku. Ten miniaturowy gadżet nie potrzebuje żadnego przewodu, należy go bezpośrednio wetknąć do portu USB, aby przejrzeć i skopiować zdjęcia.

Zapewne EasyDica nie zapoczątkuje nowego, ascetycznego trendu w elektronice, lecz jest ciekawą alternatywą dla gadżetów o wielu, trudnych do wykorzystania funkcjach.



