• Wały Chrobrego

    Wały Chrobrego i Elewator Ewa

    Śruba OkrętowaWały Chrobrego, Szczecin, marzec 2008

     

  • Jestem podobny do Prezydenta RP

     

    dsc_0024.jpg

    Cytuję: "Nazywam się Stefan B. Jestem podobny do Prezydenta RP. Żądam ochrony BOR i dwóch limuzyn"

  • Lubczyna i Święta

    Zapraszam do obejrzenia kilku ujęć z dzisiejszej krótkiej wyprawy do dwóch miejscowości: Lubczyny położonej nad Jeziorem Dąbie i Święta nad Roztoką Odrzańską.

    Święta, Odra we mgle
    Lubczyna, Jezioro Dąbie we mgle
  • Jezioro Miedwie

    Jezioro Miedwie

    Jezioro Miedwie, marzec 2008

  • Kofana służba zdrowia

    Jak to czasami bywa, rozchorowałem się. Tym razem na tyle poważnie, że po raz pierwszy od wielu lat musiałem skorzystać z usług służby zdrowia. Choćby po to, aby dostać zwolnienie. Kilka lat temu byłem ubezpieczony prywatnie i miałem "miłe" wspomnienia. Odkąd prowadzę firmę i jestem ubezpieczony w NFZ nie mam ubezpieczenia prywatnego (po co przepłacać) i zostałem zmuszony do pójścia do zwykłej przychodni.

    Jak sie okazało, lepiej nie chorować. Ale po kolei: zadzwoniłem do przychodni i recepcjonistka powiedziała: "najbliższy wolny termin do lekarza pierwszego kontaktu to czwartek (dzwoniłem w poniedziałek), ale jak pan bardzo chce, to może pan przyjść koło 14 i czekać, może lekarz pana przyjmie". "Super", pomyślałem sobie i koło 14 pojawiłem się w przychodni. Zgadujemy o której przyjął mnie lekarz? O 15:45. Ja przepraszam, ale to jakaś paranoja. Przez prawie 2 godziny siedziałem i zarażałem innych, przy okazji przyjmując ich zarazki. Miałem wysoką temperaturę i powinienem leżeć w łóżku, ale nie siedzieć w przeciągu. Ale najbardziej rozwalił mnie termin planowej wizyty w czwartek! Przepraszam bardzo, mam z 4 dniowym wyprzedzeniem zapisywać się do lekarza? Mam przewidywać kiedy będę chory.

    A, z ciekawych rzeczy, to zapamiętałem jeszcze jedno: "planowe" wizyty miały poślizg około 40 minut. I jakaś baba umówiona na 15'stą (gdy była 15:30, czekały jeszcze osoby z 14:30) stwierdziła, że powinno się wchodzić o tej o której było się umówionym, a jak jest poślizg, to ci którzy czekają powinni dalej czekać, bo ona jest na 15'stą umówiona. Paranoja, lepiej nie chorować!

  • DuoLenso - nowa przysłona

    Dziś DuoLenso dorobił się nowej przysłony. Stara, f/8 wykonana z czarnego papieru technicznego, nie dość, że była niezbyt dokładnie wykonana, to jeszcze okazała się zbyt jasna: obiektyw wyraźnie tracił jakość przy oddalaniu się od osi obrazu.

    Nowa przysłona jest wykonana z pomalowanej na czarno blachy aluminiowej (by Warka) i zapewnia DuoLenso stałe światło f/16. Nie miałem czasu na dokładne przestrzelanie tego cuda, ale z próbnych ujęć (których nie pokażę) wynika, że jest lepiej. Dużo lepiej. Może w tym tygodniu uda się popełnić coś wartego pokazania.

  • Jezioro Szmaragdowe

    Jezioro Szmaragdowe

    Jezioro Szmaragdowe, Szczecin, luty 2008

  • Miniaturowa drukarka zdjęć Panasonic KX-PX30

    Mobilne drukowanie....
  • Wodoszczelny Minox

    Minox, niemiecki producent aparatów cyfrowych, zapowiedział wprowadzenie wytrzymałego, wodoszczelnego i niewielkiego aparatu cyfrowego, z matrycą o rozdzielczości 6Mpix.

    Aparat DC 6033 WP został zaprojektowany, aby funkcjonować nawet w bardzo niesprzyjających warunkach polowych. Wytrzymuje nie tylko zanurzenie do 10 metrów, lecz także kontakt z kurzem, brudem, piaskiem i solą. Aparat wyposażono w matrycę CCD 6Mpix. Posiada soczewkę o ogniskowej 42mm, która pozwala na robienie zdjęć macro z odległości do 60 cm. Dostępny jest także 4-krotny zoom cyfrowy.

    minox843_1.jpg

    minox843_2.jpg

    Możliwe jest nie tylko fotografowanie, lecz także przeglądanie zdjęć pod wodą na 2-calowym ekranie. Aparat posiada także lampę błyskową. Zasilanie zapewniają dwie baterie AA. Obsługiwane są karty SD do 2GB. Minox DC 6033WP kosztuje 299$.

  • Świat potrzebuje alternatywy dla Google?

    Według zarządu firmy Microsoft, potrzebna jest wyszukiwarka internetowa stanowiąca wiarygodną alternatywę dla Google. W ten sposób między innymi, jest uzasadniana oferta przejęcia Yahoo za 44 miliony dolarów.

    Zarówno Microsoft, jak i Yahoo, od dawna starają się przełamać hegemonię Google na rynku wyszukiwarek i reklam online. Według zarządu Microsoftu, fuzja mogłaby pomóc zachować równowagę na rynku, zdominowanym obecnie przez giganta z Mountain View.

    „Byłby to kolejny ważny etap rozwoju usług sieciowych firmy Microsoft”, mówi Steve Ballmer, dyrektor generalny Microsoftu. „Jeśli porównać Yahoo i Microsoft – obie firmy posiadają podobną wizję usług oraz reklam w Internecie.”

    Ballmer potwierdził, że koncerny prowadziły rozmowy od 18 miesięcy. W zeszłym roku podobna propozycja fuzji została odrzucona przez zarząd Yahoo.

    Oczywiście Microsoft i Yahoo posiadają podobne aplikacje oferujące wyszukiwanie w Internecie, pocztę oraz serwisy społecznościowe, które będą się dublować. Ballmer przyznaje, że potrzeba sporo pracy obu firm, aby wizerunek powstałej marki był spójny.