• Co to są "Ploice"?

    Gmina Dobra nie przestaje mnie zaskakiwać. Oto idziemy sobie dziś na spacer, przed lasem mapa gminy, a na mapie takie cuda:

    pic_0128

    pic_0127

    Dla wyjaśnienia, chodzi o Police, czyli miasto słynne chyba tylko z zakładów chemicznych. Ciekawe, czy ktoś się kapnął przed powieszeniem tego cuda...

  • Symulator ewolucji - Encjaki

    Kilka, a może kilkanaście, lat temu zafascynował mnie temat symulacji życia na komputerze. W jakiejś gazetce znalazłem opis programu symulującego rozwój populacji jednowymiarowych 'form życia': jak żyjątko ma w polu obok partnera, to sie rozmnaża, jak nie ma, to ginie. Pamiętam, iż nawet spróbowałem przenieść to na 2 wymiary, z możliwością poruszania się 'żyjątek' i tak dalej. Projekt padł i leżał.

    Jakiś czas temu ponownie sięgnąłem do tematu i postanowiłem stworzyć 'symulator ewolucji'. Wiem, brzmi dumnie, choć coś w tym jest. Powoli, od pomysłu, przez próby zaczęły kształtować się Encjaki. Czym dokładnie są Encjaki trudno mi opisać w kilku zdaniach, ale spróbuję.

    Jako 'Pan i Władca' otrzymujesz we władanie skrawek terenu podzielonego na pola. Każde pole charakteryzuje się dwoma parametrami: maksymalna ilość pożywienia (roślinności) jaka może się w nim znajdować i wartość przyrostu pożywienia (ile pożywienia przybędzie w polu po każdej turze). Swój teren możesz zasiedlić formami życia. Obecnie są to cztery gatunki:

    • Encjaki - średni roślinożerca (żywi się pożywieniem zebranym z pola w którym przebywa)
    • Ratompek - mały roślinożerca
    • Krambol - drapieżnik, żywi się Encjakami
    • Omorak - drapieżnik, żywi się Ratompkami

    Podczas każdej tury (załóżmy, że dnia), każda forma życia wykonuje, lub próbuje wykonać jedną z czynności:

    • pożywić się - jeśli nie uda jej się nic zjeść, jej zdrowie spada, jeśli uda, zdrowie wzrasta
    • rozmożyć się - jeśli znajdzie drugiego osobnika swojego gatunku i oboje będą gotowe do rozrodu
    • zostać w polu w którym się znajduję
    • pójść na północ, południe, wschód lub zachód

    Dwie pierwsze czynności są imperatywami i żyjątka nie mogą same decydować czy je wykonać czy nie. Pozostanie oraz przemieszczanie się to już zupełnie inna sprawa. Wszystkie żyjątka natura wyposażyła w prościutki móżdzek, a właściwie sieć neuronową reagującą na to, coś w okoł nich dzieje. Co więcej, to gracz decyduje jak żyjątka będą się zachowywać, gdyż posiada możliwość stworzenia wzrorca zachowań według którego działają żyjątka i nauczenia mózgów podejmowania decyzji.

    Jakby tego było mało, żyjątka uczą się podczas swojego krótkiego życia. Jeśli podejmą jakąś decyzję, w następnej rundzie ta decyzja zostanie zweryfikowana. Podczas rozmanażania, potomki dziedziczą cechy po swoich rodzicach oraz mutują. W efekcie, kolejne generacje form życia różnią się od swoich poprzedników. Jeśli nowa cecha okaże się korzystna dla populacji, istenieje szansa, że zostanie utrwalowa w kolejnych pokoleniach. Jeśli nie, zaginie, lub populacja wpadnie w ślepą ścieżkę ewolucji i w efekcie wymrze.

    Na dzień dziesiejszy gotowy jest engine Encjaków, to znaczy wszystkie funkcje związane z życiem opisanych gatunków. Trwają prace na interfejsem zarządzania populacją i funkcjami statystycznymi. Pozwolę sobie jeszcze nie pokazać screenów, gdyż jest na to zbyt wcześnie i nie chcę straszyć potencjalnych użytkowników. O postępach będe informował.

  • Z okolic Dobrej

    Gmina Dobra

    gmina Dobra, maj 2009
  • Z okolic Dobrej

    kw2

    gmina Dobra, maj 2009

  • Najmniejsze rondo świata

    Gdzieś pomiędzy Redlicą i Wąwelnicą w gminie Dobra pod Szczecinem znajduje się skrzyżowanie trzech dróg. Jedna biegnie do Redlicy, druga do Wąwelnicy, a trzecia po kilku metrach asfaltu przeradza się w drogę wyłożoną płytami betonowymi prowadzącą do oczyszczalni ścieków. Drogi ustawione są pod dziwnymi kątami, ktoś wpadł pewnie na pomysł, że rondo poprawiłoby bezpieczeństwo skrzyżowania. Ktoś dał pieniądze, ktoś wykonał projekt, jeszcze ktoś inny przyklepnął pomysł i powstało: najmniejsze rondo jakie w życiu widziałem:

    Najmniejsze rondo świata

    Rondo

    Najmniejsze rondo świata

    Po co jest to rondo, nie wiem. Nie jestem specem od transportu drogowego, ale zwykłe skrzyżowanie z normalnym oznakowaniem też by starczyło.

  • Z okolic Dobrej

     kw1

    gmina Dobra, maj 2009

  • DIY: Beauty Dish

    Opracowań i przykładów budowy tak zwanego 'beauty dish' (softreflektorów, słoneczek) w sieci jest całe mnóstwo. Nie mogłem oprzeć się pokusie aby nie zbudować samemu takiego modyfikatora światła. Efekt zastosowania beauty disha jest dość charakterystyczny, coś pomiędzy softboxem i parasolką. Eksperci twierdzą, że to jedyny modyfikator światła pozwalający na efektowne oświetlenie przy wykorzystaniu tylko jednej lampy. Nie potwierdzę, nie zaprzeczę, nie znam się na tym aż tak bardzo.

    Beauty dish Sambesi

  • Linki: Oświetlenie kuchenne

    OK, nie oświetlenie kuchenne w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale oświetlenie w fotografii przy wykorzystaniu akcesoriów kuchennych.

    Niejaki Davide Jackson na swoim blogu umieścił wpis w którym prezentuje efekty wykorzystania różnych akcesoriów kuchennych do oświetlania 'studyjnego'. Można tam zobaczyć w akcji, między innymi: stalowy czajnik do herbaty, biały śmietnik, druszlak, tarkę, miski... Efekty są momentami bardzo interesujące, zachęcam do lektury (po angielsku, choć zdjęcia mowią same za siebie).

    c-892

    Zdjęcie pochodzi ze strony autora omawianego wpisu.

  • Słowo na dziś: 'Kansola'

    Kansola

  • Świat stanął na głowie. A może jednak nie?

    Czytuję od pewnego czasu blog Zawsze Kwadrat prowadzony przez Rudolfa. Zwykle z zainteresowaniem, bo blog ciekawy, Rudolf ma przyjemny sposób pisania i porusza interesujące mnie tematy. Wczoraj Rudolf popełnił wpis pod tytułem "Fotografia nocna - świat stanął na głowie" w którym to odnosi się do pewnego artykułu i krytykuje go w dość ostry sposób. Zaciekawiony krytyką przeczytałem opisywany artykuł i ...

    Zwykle nie wdaję się w polemikę, tym razem nie dałem rady i postanowiłem coś napisać. Rudolfie, od kogoś prowadzącego blog na tak wysokim poziomie oczekuję kilku rzeczy, w tym czytania ze zrozumieniem! Serio. Nie będę odnosił się do wszystkich twoich cytatów z oryginału, ale większość z nich jest wyrwana z kontekstu.

    W skrócie:

    • nie każdy jest tak obeznany w temacie jak Ty. Ewidentnym targetem tego artykułu są osoby mało obecnane z fototechniką. Dla takich osób fakt, że w ciemnościach nie działa autofocus może być zupełną nowością. Także informacja, że gdy jest ciemno zwykły światłomierz odmawia posłuszeństwa nie jest każdemu znana
    • gdybyś do cytatu odnośnie ustawiania najwyższego ISO i przysłony dodał zdanie poprzedzające

    "Working in manual is essential, and limiting the duration of the test exposures is wise, as they will be long"

    stałoby się jasne, że autor piszę o zdjęciu testowym. Czyli tym, na podstawie którego ustawimy finalną ekspozycję. W końcu trzeba sobie jakoś radzić bez światłomierza przystosowanego do zdjęć nocnych (który swoje kosztuje)

    • jeśli nie mam obiektywu ze skalą odległości, nie mogę ustalić hiperfokalnej i nie posiadam odpowiedniego światłomierza to nie powieniem robić zdjęć w nocy? Rudolfie, proszę, nie rób z tego zajęcia wyłącznie dla fotograficznych geeków z potężnym instrumentarium

    Odpowiadając na Twoje ostatnie pytanie z wpisu: jest średnio, artykuł jest średni, świat ma zamiar się wywrócić, ale nie jest tak źle jak postulujesz. Target to bardzo popularne słowo i tworzy się tak, aby target zrozumiał.