• Polowanie czas zacząć

    W tym roku postanowiłem zapolować na Perseidy. Ciekawe, co ciekawego uda się złapać. Chmur nie ma, więc jestem dobrej myśli.

  • Remont roweru, podsumowanie

    Ostatnich kilka tygodni minęło pod znakiem dwóch kół i łańcucha. A głównym elementem był remont generalny starego roweru, który dostaliśmy od sąsiadki. Dzięki Iza. Wyglądał on tak:

    Mogło by się wydawać, że całkiem porządnie, niestety nie było tak różowo. Kilka lat trzymania w kiepskich warunkach zrobiło swoje i w ostatecznym rozrachunku, z oryginalnego roweru mało zostało: rama, widelec, kierownica, siodełko, koła. Cała reszta była w kiepskim stanie technicznym i/lub wizualnym i wymagała wymiany. Rama także klasyfikowała się do ponownego lakierowania, więc kilka pierwszych dni zajęło mi usunięcie starego lakieru. A właściwie starych lakierów, bo okazało się, że rower był w oryginale czerwony, a później ktoś go nieumiejętnie przemalował na biało. W efekcie, rama i widelec ewoluowały:

     

     

     

    Koniec końców, malowanie pochłonęło 4 puszki lakierów samochodowych Dupli Color (podkład, 2 puszki białego i 1 bezbarwny) i 3 popołudnia. Rama nie była jedynym malowanym elementem. Do pseudo lakierni trafiły też błotniki i osłona łańcucha.

    Tutaj poszło łatwiej niż z ramą. Odpuściłem sobie podkład i od razu malowałem lakierem na bazie żywic syntetycznych Dupli Color. Wyszło całkiem, całkiem, a nawet lepiej niż się spodziewałem.

    Koniec końców, kosztem około 12h pracy i 400zł powstał jedyny w swoim rodzaju rower:

    Na powyższym zdjęciu jeszcze bez linek hamulca. Te zamontowałem dzień później. Aha, gdyby kogoś to interesowało, to trytytki nadają się do montażu błotników i innych lekkich elementów równie dobrze jak śruby. No i są lżejsze i nie rdzewieją. Bagażnika bym się bał na nich zamocować, ale z błotników nikt strzelać nie będzie...

  • Szybki kurs Twitter Bootstrap, lekcja 7

    W dzisiejszym odcinku kursu Twitter Bootstrap rzeczy lżejsze, czyli ikony jakie możemy umieścić na stronie.

    Do umieszczania ikon służy tag i. Tak tak, ten sam, który służył do pochylania tekstu. Na szczęście, od pochylania mamy teraz CSS i tag em.

    <i class="icon-ok"></i>

    I ikona gotowa. Możemy pójść dalej i ikonę umieścić wewnątrz

    <button class="btn btn-danger"><i class="icon-home"></i>przycisku</button>

    Możliwości są nieograniczone, tag i można użyć praktycznie wszędzie. Aha, ikona może też być jasna, a nie ciemna jak domyślnie. Aby uzyskać jasną ikone dodajemy klasę icon-white.

    <button class="btn btn-inverse"><i class="icon-search icon-white"></i>Biała ikona</button>

    Pełna rozpiska dostępnych ikon znajduje się tutaj.

  • Jak lakierować błotniki w rowerze

    Jak zapewne widać, zabrałem się za remonty rowerów. Za jakiś czas postaram się opublikować jakiś dłuższy wpis na ten temat. Teraz jednak w wielkim skrócie: jak i czym lakierować błotniki w rowerze.

    Okazało się, że błotniki są chyba najprostszą rzeczą do pomalowania. I wymagającą najmniej zachodu. Udało mi się uzyskać dość trwałą i dobrze wyglądającą powłokę przy wykorzystaniu lakierów typu spray na bazie żywic syntetycznych firmy Dupli Color. Jedna duża puszka (400ml) kosztuj w Castoramie około 22-24zł. A wybór kolorów duży.

    Sam przepis na estetycznie pomalowane błotniki jest następujący:

    1. Błotniki zdjąć z roweru;
    2. Usunąć starą farbę. To bardzo ważny punkt. Jeśli nie usuniemy starej farby, nowy lakier będzie odpadał. Od biedy można zadowolić się zmatowieniem papierem ściernym, ale ucierpi na tym trwałość. Polecam zdzieraki do farb w postaci bardzo sztywnej gąbki. Nałożone na wiertarkę skutecznie usuwają stary lakier, będąc jednocześnie w miarę delikatnym dla metalu i plastiku pod spodem;
    3. Odtłuszczamy całą powierzchnię. Kolejny bardzo ważny punkt, bez którego lakier będzie praktycznie odpadał. Środków odtłuszczających jest dużo, ja polecam benzynę ekstrakcyjną. Tanie i skuteczne, choć śmierdzi;
    4. Lakier nakładamy w postaci wielu cienkich warstw z odległości 20-25cm od lakierowanego elementu. Powtarzam: wiele cienkich warstw. Nie zatrzymujemy się nad żadnym miejscem. Jeśli lakier gdzieś nie pokrył dokładnie, nie szkodzi, pokryje przy następnej warstwie;
    5. Pierwszą i drugą warstwę możemy przeszlifować drobnym papierem ściernym dla uzyskania połysku, lecz nie zawsze jest to wymagane;
    6. Pomiędzy kolejnymi warstwami pozwalamy lakierowi wyschnąć. Średnio 24 godziny. Czasami dłużej, jeśli warstwa była zbyt gruba. W tym czasie lakierowany element po prostu sobie leży. Nie dotykamy, nie polerujemy. Nic z tych rzeczy. Lakier ma wyschnąć i tyle. Tutaj niestety ważna jest cierpliwość;

    Efekt końcowy może wyglądać, na przykład, tak:

  • Nawadnianie z Endomondo

    Znam już odpowiedź na pytanie jak działa funkcja nawadniania w nowej odsłonie Endomondo. Okazało się, że po zakończeniu treningu, Endomondo oprócz zwykłych informacji jak czas, średnia prędkość, dystans i liczba kilokalorii, poda także szacowaną ilość wody jaką należy spożyć aby uzupełnić straty w czasie treningu i wspomóc procesy regeneracji mięśni. Z tego co udało mi się wywnioskować, program bierze pod uwagę zarówno nasze zaangażowanie w trening, jak i warunki w jakich ćwiczyliśmy. Nie wiem czy zauważyliście, ale od jakiegoś czasu Endomondo zapisuje także pogodę. O tak:

    Ale wracając do tematu, ekran podsumowania treningu wygląda teraz tak:

    Czyli, w moim przypadku, jadąc rowerem przez około 4 godziny i przebywając 53km, powinienem wypić 2,85l wody. W bidonie miałem 0,7l "mieszanki", więc po przyjeździe zostaje mi 2,15 litra wody. Że co? Tyle na raz nie wypiję. A może źle to rozumiem?

  • Jak zdjąć korbę w rowerze

    Korba rowerowa jest o tyle niewdzięcznym elementem, że osobom bez doświadczenia dość trudno ją zdjąć z suportu. Można zastosować metodę jak opisałem tutaj, ale lepiej posłużyć się specjalnym kluczem/ściągaczem upraszczającym cały proces.

    Opisany ściągacz wygląda tak:

    Składa się z 2 części:

    1. części wkręcanej w gwint wewnątrz korby
    2. śruby wypychającej oś suportu z korby

  • Pierwszy krok do spokoju ducha

    Nie, nie będzie o medytacji i innych takich. Wystarczy wyłączyć automatyczną synchronizację poczty w telefonie. Na prawdę. Dzień jest spokojniejszy, a co ma być zrobione i tak będzie zrobione.

  • Lubię strony z poczuciem humoru

    O, choćby takim, jakie prezentuje sobą bardzo przyjemny i wygodny system zarządzania i współdzielenia zadań i projektów Asana. Po co pisać, że coś nie działa, skoro można użytkownika uraczyć takim oto ekranem informacyjnym:

  • Bad Boy Programmer

    Źródło: Abstruse Goose

  • Jak odzyskać kilka GB dysku na Ubuntu?

    Oczyszczanie dysku na Ubuntu i innych dystrybucjach Linuxa opartych na Debianie. Jak każdy system operacyjny, Ubuntu po pewnym czasie zajmie kilka GB dysku na rzeczy których tak na prawdę nie potrzebuje. Głównie stare pakiety apt. Jak się tego pozbyć? Na szczęście można dość prosto:

    sudo apt-get autoclean
    sudo apt-get clean
    sudo apt-get autoremove

    Aha, jeszcze jedno. Kontrolę wolnego miejsca na dyskach z konsoli wykonujemy przez df -h

    Dotyczy to wszystkich Linuxów z rodziny Debian wykorzystujących manager apt-get.