-
Zabawa z kadrem
Szczecin, wrzesień 2008 -
Wszyscy chcą do działa
Szczecin, wrzesień 2008 -
Zabawa z kadrem
Szczecin, wrzesień 2008 -
Kwadratowy Rewal #4
Rewal, wrzesień 2008 -
Jak działa lustrzanka?
Czy ktoś się zastanawiał co tak właściwie dzieje się w komorze lustra podczas tych ułamków sekundy w których lustrzanka robi zdjęcie? Jeśli tak, to zapraszam na film w zwolnionym tempie pokazujący co się dzieje z lustrem (a właściwie lustrami) i migawką Nikona D3 ciągu 87,8 milisekundy.
-
Kwadratowy Rewal #3
Rewal, wrzesień 2008 -
Kwadratowy Rewal #2
Rewal, wrzesień 2008 -
Kwadratowy Rewal #1
Rewal, wrzesień 2008 -
Czy w ZUS można normalnie?
Właśnie. Czy w ZUS można normalnie? Na tak postawione pytanie część osób która miała styczność z tą instytucją pewnie odpowie: nie. Ja też tak uważałem, lecz w piętek częściowo zmieniłem zdanie.
Zacznijmy od początku. Prowadzę firmę, więc co miesiąc odprowadzam do ZUS pewną kwotę pieniędzy. Pieniędzy, których pewnie nigdy w życiu nie zobaczę. Ale mus to mus, więc płacę i nie marudzę za bardzo. Do tej pory miałem to szczęście, że płaciłem stawkę "promocyjną" (w sumie około 300zł miesięcznie). Promocja jednak się skończyła i czas płacić pełną najniższą stawkę (około 740zł). Zakładałem, że skoro kończy się promocja, to raz wyślę ZUS-DRA i będę miał problem deklaracji z głowy (skoro tylko zmieniają się stawki). Okazało się, że nie jest to jednak takie proste. Przez przypadek, odbierając druki deklaracji ZUS-DRA, dowiedziałem się, że nie wystarczy zacząć płacić więcej. Najpierw trzeba się wyrejestrować, później zarejestrować ponownie, raz wypełnić DRA i dopiero wtedy można płacić co się ZUS należy. Moim zdaniem absurd. Gdy podzieliłem się tą myślą z osobą wydającą druki, zostałem odesłany na salę obsługi klientów.
-
Google Chrome
My tu pitu pitu o hostingu, a tu proszę, Google pokazało światu swoje najnosze dzieło, czy przeglądarkę internetową Google Chrome. Ponieważ przeglądarkami interesuję się z zawodowego punktu widzenia, nie mogłem nie pokusić się o wypróbowanie Chrome.
Instalacja Chrome jest szybka, instalator spytał się, czy zaimportować zakładki i inne dane z Mozilla Firefox. Miło. Niestety tutaj pojawił się pierwszy zgrzyt: po imporcie zakładek instalator zawiesił się. Na szczęście, sama przeglądarka zainstalowała się poprawnie i uruchomiła się za pierwszym podejściem.
Lekkim zaskoczeniem był dla mnie wygląd przeglądarki. Z jednej strony lekkie 'Vista style' pod Widnows XP, z drugiej zauważyłem lekkie podobieństwo interface do znanego z Firefoksa. Na dzień dobry, na głównym ekranie otrzymujemy miniatury ostatnio odwiedzanych stron, historię zakładek i okno wyszukiwania Google. Sam interface i design oceniam na solidną czwórkę z plusem. Lekko, dość intuicyjnie i ładnie.








