-
Fabryka papieru w Skolwinie
Fabryka papieru w Skolwinie, Szczecin, luty 2010 -
Fabryka papieru w Skolwinie
Fabryka papieru w Skolwinie, Szczecin, luty 2010
-
Lodołamacz
Szczecin, styczeń 2010
-
Z okazji Dnia Babci...
Dobra, styczeń 2010 -
Rzeczy psują się falami!
Rzeczy psują się falami! I niech ktoś spróbuje temu zaprzeczyć, to będziem gryźli! W przeciągu niecałego miesiąca zepsuły mi się w domu, i nie tylko w domu, następujące rzeczy:
- mikser - kupiono nowy
- samochód - następnego dnia po wymianie paska rozrządu padł rozrusznik
- zmywarka - mało co nie spaliła się przy okazji cała kuchnia, na szczęści byliśmy w domu i w porę wyłączyliśmy prąd. Przy okazji, może ktoś polecić sensowną zmywarkę o szerokości 60cm której cena nie zabija?
- myszka - W Logitechu MX610 padł lewy przycisk, kupiono nowego gryzonia (Logi MX 1100 by the way)
- kocioł gazowy centralnego ogrzewania - ubytki wody w instalacji, skoki ciśnienia (1 bar na zimnym, ponad 3 na gorącym piecu). Majster wyszedł godzinę temu. Na skoki ciśnienia wystarczyło wymienić wentylek i napompować naczynie przeponowe. Na ubytki konieczna była wymiana odpowietrznika i przesmarowanie zaworu bezpieczeństwa. Przy okazji okazało się, że minimalnie cieknie odpowietrznik ogrzewania podłogowego i spalona jest pompa wody (także na potrzeby ogrzewania podłogowego). Pompa jest spalona najprawdopodobniej od dłuższego czasu. To by wyjaśniało, dlaczego podłogówka się tak wolno rozgrzewała. Podsumowując: piec działa, odpowietrznik i pompa w podłogówce poczekają na koniec sezonu grzewczego
- kilka innych drobnych rzeczy, które na szczęście można pominąć
Z innych rzeczy wynikłych w trakcie tego zamieszania: jakiś kretyn robił poprzedniemu właścicielowi mieszkania instalację elektryczną. Co z tego, że do skrzynki bezpiecznikowej mam podłączone 3 fazy, jak już za wyłącznikiem różnicowo prądowym mam tylko jedną i całe mieszanie jest zasilane z jednej fazy, włącznie z kuchnią elektryczna. Oczywiście te 2 wolne są sprawne. Po prostu komuś się nie chciało. Przy najbliższym remoncie czeka mnie pociągnięcie 3 faz do kuchni i przebudowa skrzynki bezpiecznikowej.
Ciekawe co popsuje się w najbliższym czasie...
-
Ładnie dzisiaj było...
Dziewoklicz, Szczecin, styczeń 2010
-
Nowy rok
Mrzeżyno, styczeń 2010
-
Pulsar Online: testy Alfa
Ostatni raz o Pulsar Online pisałem ponad miesiąc temu. W tym czasie udało mi się 'pchnąć' prace do przodu i uruchomić działającą wersję dostępną dla graczy. Od miesiąca trwają testy dla wybranej grupy graczy, dziś startują testy otwarte.
Trzy słowa o grze. W Pulsar Online to gra przeglądarkowa typu MMORPG w której wcielasz się pilota statku kosmicznego i zostajesz przeniesiony do wszechświata Pulsar. Wszechświat jest podzielony na systemy, a systemy na sektory. W systemach znajduję się sektory różnych typów (asteroidy, mgławica, itp.) różniące się parametrami oraz zasobami jakie w nich występują. Oprócz tego, w systemach są ulokowane stacje i porty kosmiczne. Gracz ma możliwość poruszania się wewnątrz systemów jak i pomiędzy nimi (używając Wrót Skoku), dokowania do portów i stacji, kupna i sprzedaży towarów, zbierania zasobów z przestrzeni kosmicznej. Dzięki handlowi i zbieractwu można kupować lepsze statki, wyposażenie i uzbrojenie. Posiadając odpowiedni statek można walczyć z innymi graczami.
Na chwilę obecną zaimplementowane są następujące mechanizmy:
- poruszanie się po świecie gry
- handel
- zbieractwo
- podstawowa komunikacja pomiędzy graczami
- zarządzanie statkiem (uzbrojenie i wyposażenie)
- podstawowy model walki (jeden na jeden) , bez kary za przegraną walkę
W najbliższym czasie udostępniona zostanie kolejna wersja gry rozszerzająca model walki o:
- walka wielu statków na raz
- nowe uzbrojenie i wyposażenie
- walka ze statkami sterowanymi przez komputer (NPC)
Jeśli macie ochotę wypróbować moje dzieło, zapraszam tutaj: http://pl.playpulsar.com/ .
Gra nie posiada jeszcze instrukcji obsługi. Na pytania mogę odpowiadać w komentarzach do tego posta lub na tymczasowym forum gry: http://omripulsar.freeforums.org/index.php (wersja angielskojęzyczna).
Zapraszam.
-
Odkryte w pudełku po butach #2
Szczecin, 2005
-
Odkryte w pudełku po butach #1
Odkryłem pudełko po butach. Pudełko jak pudełko, lecz w pudełku coś o czym dawno już zapomniałem: kilkadziesiąt wykonanych przeze mnie odbitek B&W sprzed kilku lat. Datuję to jakoś na 2004-2005, czyli jakieś 4-5 lat. Niby nic starego, ale miałem olbrzymią frajdę z ich przeglądania. Technicznie kiepsko: tu pyłek, to zbyt dużo kontrastu, tam kadr do dupy, ale na papierze wygląda to tak, że człowiek nie zwraca na to większej uwagi. Papier chyba więcej wybacza. Muszę wrócić do ciemni!
Wracając do tematu. Jak już pudełko znalazłem, to postanowiłem kilka zdjęć z tego pudełka też pokazać. Jakością proszę się nie przejmować. Skanowane na szybko na badziewnym skanerku dołączonym do drukarki co się nazywa 'urządzenie wielofunkcyjne' z papieru semi-matt, a więc do skanowania średnio się nadającego. A wyszło tak:
Międzyzdroje, maj 2005







