• Licznik rowerowy Sigma BC 1200

    Licznik rowerowy to przydatna rzecz. Choćby nawet w celach informacyjnych. Ponieważ mój poprzedni straciłem w dość kaskaderskich warunkach (wywrotka była podobno bardzo efektowna, łącznie z lotem przez kierownicę i rowerem kręcącym się za mną w powietrzu), na urodziny poprosiłem o nowy i zostałem uraczony właśnie Sigmą BC 1200. Trudno o liczniku rowerowym pisać dłuższe elaboraty, recenzja będzie więc w punktach.

    1. design może się podobać i się podoba, jest czysto i prosto, ale nie prostacko,
    2. mocowanie na kierownicę lub mostek, trzeba rozkręcić mocowanie aby zmienić tryb, co wymaga chwili czasu,
    3. czytelny wyświetlacz,
    4. podłączenie do czujnika kablem, co akurat dla mnie nie jest jakąś straszną wadą,
    5. dwa duże przyciski: jeden na przodzie do wyboru funkcji i jeden na górze licznika do resetowania wybranej funkcji,
    6. poszczególne funkcje mogą być resetowane oddzielnie (trip distance, trip time, avg speed, max speed) co z jednej strony jest zaletą, ale ze względu na dłuższą obsługę przed startem może być też wadą. Jeszcze się nie zdecydowałem,
    7. mocowanie na kierownicę nie jest jakoś specjalnie stabilne. Może się czepiam, ale licznik wyraźnie podczas obsługi,
    8. ilość funkcji w zupełności wystarczająca. Gdyby się postarać można by jakąś brakującą wymyślić, ale to chyba nie o to chodzi. Jak już jestem przy marudzeniu, to przydał by się licznik kadencji, ale to nie ta półka cenowa...
    9. Dokładność pomiaru? Zależy jak dobrze sobie skalibrujesz. Ja skalibrowałem dobrze i na 40km ma różnicę na poziomie 500m względem pomiaru GPS.

    Coś więcej? To chyba już wszystko. Ogólna ocena? Dobry z solidnym plusem. Gdyby mocowanie było solidniejsze, była by w pełni zasłużona piątka. A tak, niestety czegoś zabrakło.

  • Arduino przybywa, będą nowe projekty

    Żądny nowych wyzwań powracam do elektroniki. Choć w trochę nowszym wydaniu. Zamiast tranzystorów i kondensatorów coś na wyższym poziomie abstrakcji, czyli Arduino Uno. Można programować w normalnie wyglądającym języku programowania, płytka prototypowa w komplecie. Teraz kilka dni na przypomnienie sobie podstaw i naukę nowych sztuczek. Wygląda na to, że będą co najmniej dwa nowe projekty. A może i trzy...

  • Nadanie dostępu zdalnego do serwera MySQL

    Standardowo zainstalowany i uruchomiony serwer MySQL na systemach linuxowych nie przyjmuje połączeń zewnętrznych. Jest to standardowe zachowanie zapewniające podstawowe bezpieczeństwo. W końcu, nie można się włamać zdalnie do czegoś, co nie jest dostępne. Czasami trzeba jednak do serwera łączyć się z zewnątrz. Choćby po to, aby serwerem zarządzać. Aby było to możliwe należy:

    1. zezwolić MySQL na nasłuch na interfejsie sieciowym. Aby to zrobić:
      1. edytujemy plik my.cnf sudo nano /etc/mysql/my.cnf
      2. znajdujemy wiersz bind-address = 127.0.0.1 i stawiamy przed nim znak #. Spowoduje to włączenie nasłuchu serwera na wszystkich interfejsach sieciowych podłączonych do serwera. Jeśli chcemy zezwolić na dostęp po wybranym interfejsie, podajemy konkretny adres IP
      3. restartujemy serwer sudo service mysql restart
    2. zezwolić użytkownikowi MySQL , na przykład root, na łączenie się przez zdalny interface:
      1. mysql -u root -p
      2. GRANT ALL PRIVILEGES ON *.* TO root@"%" IDENTIFIED BY "podaj_haslo"; (zamiast podaj_hasło wpisz hasło użytkownika root)
      3. exit;

    I to wszystko. Od tego momentu, użytkownik root MySQL może łączyć się zdalnie z serwerem.

  • Budowa klastra z Raspbery Pi rozpoczęta

    image

    Na razie dwie sztuki Raspberry Pi model B 512mb podłączone do jednej sieci. Jamk czas pozwoli to jeszcze przed Świętami siądę do konfiguracji.

  • Karmnikowo

    Dobra, grudzień 2012

  • Flipboard dla Androida wreszcie w wersji dla tabletów

    Flipboard to mój ulubiony agregator treści. Korzystam z niego od pierwszej wersji dla Androida. Zarówno na telefonie, jak i na tablecie. Niestety, brak wersji zoptymalizowanej dla urządzeń o dużej przekątnej ekranu znacznie pogarszał UX na tabletach.
    Na szczęście, dzisiaj to się zmieniło. Nie owijając w bawełnę: jest dobrze. Wersja na tablety to nie tylko pozioma orientacja ekranu. To także lepsze zagospodarowanie ekranu i nowe elementy usprawniające nawigację. A jakby tego było mało, mam nieodparte wrażenie, że cała aplikacja stała się bardziej responsywna i zlikwidowany został problem opóźnionej synchronizacji źródeł z którym regularnie się spotykałem.
    Brawo Flipboard, good job i czekam na więcej.

  • Raspberry Pi w roli zasilanego energią słoneczną serwera FTP

    Potencjał drzemiący w tym małych komputerku (Raspberry Pi) jest niesamowity. Ostatnio pisałem jak zrobić mały serwer WWW, a tu proszę, pojawił się tutorial budowy serwera FTP zasilanego energią słoneczną.

    Do szczęścia potrzebne są w sumie tylko 3 rzeczy:

    1. Raspberry Pi (ale to chyba oczywiste)
    2. Specjalna obudowa ze zintegrowanym panelem słonecznym i pojemnikiem na baterie (koszt 25 funtów)
    3. odrobina czasu potrzeba na konfigurację całości

    Genialne.

    Źródło: CNET

  • Raspberry Pi w roli serwera WWW

    Kilka wpisów do tyłu napisałem, że na Raspberry Pi nie uruchomimy sensownego serwera WWW. Zdania podtrzymuję i za jakiś czas przedstawię na to dowody. Nie zmienia to jednak faktu, że stos LAMP możemy zainstalować, uruchomić i używać.

    Punktem wyjścia będzie przygotowanie systemu operacyjnego, czyli na przykład Raspbian Weezy. Po zainstalowaniu, skonfigurowaniu i zalogowaniu się do konsoli:

    Aby mniej pisać zaczynamy od root'a, czyli

    sudo su

    Instalujemy Apache i PHP5

    apt-get install apache2 php5 libapache2-mod-php5

    Dodajemy do tego MySQL

    apt-get install mysql-server mysql-client php5-mysql

    I to tyle. Nasze Raspberry Pi stało się właśnie pełnoprawnym serwerem WWW działającym pod kontrolą Apache, PHP5 i system baz danych MySQL. Dopełni szczęścia potrzebujemy już tylko restartu apacza

    service apache2 restart

    Po tej operacji otwarcie w przeglądarce adresu naszego serwerka powinno zaowocować słynnym "It Works!", a my możemy w katalogu /var/www umieścić pierwsze treści. Najlepiej statyczne, bo wydajność PHP jest skromna, ale o tym w następnym odcinku.

  • Konsola lepsza od PC

    Wreszcie zrozumiałem dlaczego tyle osób twierdzi iż granie na konsoli jest lepsze od grania na PC. Nie chodzi tutaj o rodzaje gier, grafikę, kontrolery i tak dalej. To nie ma nic wspólnego z technologią, czy samą grą.
    Chodzi o prostotę i naturalność. Nie czekam na uruchomienie Windows, nie klikam myszką, nie siedzę zgarbiony na krześle w przeznaczonym do obsługi komputera miejscu. Zamiast tego uruchamiam grę i zasiadam na kanapie. Just like that. Prościej, na większym luzie.
    Aha, dalej jednak uważam, że niektóre rodzaje gier i konsola to jednak nie jest najlepsze połączenie...

  • Karmnik