Kilka wpisów do tyłu napisałem, że na Raspberry Pi nie uruchomimy sensownego serwera WWW. Zdania podtrzymuję i za jakiś czas przedstawię na to dowody. Nie zmienia to jednak faktu, że stos LAMP możemy zainstalować, uruchomić i używać.

Punktem wyjścia będzie przygotowanie systemu operacyjnego, czyli na przykład Raspbian Weezy. Po zainstalowaniu, skonfigurowaniu i zalogowaniu się do konsoli:

Aby mniej pisać zaczynamy od root'a, czyli

sudo su

Instalujemy Apache i PHP5

apt-get install apache2 php5 libapache2-mod-php5

Dodajemy do tego MySQL

apt-get install mysql-server mysql-client php5-mysql

I to tyle. Nasze Raspberry Pi stało się właśnie pełnoprawnym serwerem WWW działającym pod kontrolą Apache, PHP5 i system baz danych MySQL. Dopełni szczęścia potrzebujemy już tylko restartu apacza

service apache2 restart

Po tej operacji otwarcie w przeglądarce adresu naszego serwerka powinno zaowocować słynnym "It Works!", a my możemy w katalogu /var/www umieścić pierwsze treści. Najlepiej statyczne, bo wydajność PHP jest skromna, ale o tym w następnym odcinku.