Tak jak pisałem w zeszłym tygodniu, postanowiłem sprawdzić,czy cena baterii w jakikolwiek sposób przekłada się na jej jakość, a w szczególnie na pojemność. W tym celu powstała prosta platforma oparta o Arduino mierząca pojemność baterii AA. Nie będę ponownie wnikał w sprawy elektroniczne, ważne jest to, że pozwala na przetestowanie każdej baterii w identycznych warunkach. Na wyjściu otrzymuję zarówno rozkład napięcia wyjściowego w czasie rozładowywania stałym oporem, jak i zmierzoną pojemność w miliwatogodzinach (mWh). Całość wygląda tak:

W pierwszym teście udział wzięły:

  • Znane z reklam telewizyjnych Duracell Plus w cenie 15,90zł za 4 sztuki,
  • Ikea Alkaline w cenie 10zł za 10 sztuk,
  • Varta Superlife w cenie 7,99zł za 8 sztuk,
  • Diall (marka Castorama) w cenie 6,99zł za 4 sztuki,
  • Varta High Energy w cenie 16,99zł za 5 sztuk
  • Real Quality Alkaline w cenie 6,99zł za 4 sztuki,
  • Sanyo Advanced Alkaline w cenie 8,38zł za 2 sztuki,
  • Panasonic Pro Power w cenie 6,99 za 2 sztuki,

Uwaga, podane ceny to ceny w po jakich kupiłem baterie. Nie szukałem najtańszych ofert, ani nie wyciągałem średnich.

Jak widać, cena jednej baterii wahała się od niecałych 1zł (Varta Superlife) do ponad 4zł (Sanyo Advanced Alkaline). A co z pojemnością? Dla niektórych szok i zgrzytanie zębami, gdyż w większości przypadków cena, czy nawet renoma marki, nie miała nic wspólnego z osiągniętymi wynikami. Oto one:

Więcej = lepiej

Zwycięzcą testu okazały się Varta High Energy. Zaskoczeniem jest bateria z drugiej pozycji, czyli Ikea Alkaline. Kto by przypuszczał, że szwedzi sprzedają tak zacne baterie w tak atrakcyjnej cenie? Najgorsza bateria? Oczywiście Varta Superlife. Niestety, technologia oparta na cynku pociąga za sobą najniższą pojemność. Tylko dlaczego cena jest aż tak nieadekwatna do rzeczywistej pojemności? Największy przegrany? Bez dwóch zdań Duracell Plus. Pojemność najniższa spośród wszystkich baterii alkalicznych, a cena jedna z wyższych? Biedni ci wszyscy, którzy dali się oszukać reklamie z króliczkiem...

Równie ciekawie jest, gdy cenę baterii podzielimy przez pojemność i sprawdzimy ile kosztuje 1Wh

Mniej = lepiej

Tym razem wygrywa Ikea Alkaline. Nie dość, że oferuje jedną z najwyższych pojemności, to jeszcze jest najbardziej ekonomiczna. Reszta graczy daleko w tyle, a po raz kolejny największym przegranym zostaje Duracell Plus. Niska pojemność i wysoka cena robią swoje.

Wnioski? Nie warto wierzyć reklamie, a najlepsze baterie robi szwedzki producent mebli? OK, trochę przesadziłem. Na pewno nie warto wierzyć reklamie i bez zastanowienia wybierać produkty znanych marek. Szczególnie, jeśli bez specjalnego sprzętu nie można sprawdzić ich jakości. Dla mnie, najważniejszym wnioskiem jest to, że jak następnym razem będę potrzebował baterii, to nie będę miał oporów przed kupnem marki własnej którejś z sieci handlowych.

Aktualne wyniki dostępne tutaj