Niskie ceny w banku Depositphotos
artykuł sponsorowany
Coraz częściej potrzebujemy odpowiednich zdjęć, które wykorzystujemy do reklam, projektowania stron czy wzbogacania treści. Sama treść, nawet najbardziej atrakcyjna nie przyciągnie w odpowiednim stopniu oka czytelnika jeśli obok nie będzie interesującej grafiki, powiązanej z danym tematem. Z tego powodu, coraz więcej osób, nawet tych, którzy prowadzą strony, blogi hobbistycznie korzysta z banków zdjęć stockowych. Do dyspozycji mamy darmowe banki, w których możemy pobierać pliki za darmo, jednak nie zawsze znajdujemy w nich to co może nas interesować.
Przeglądając oferty płatnych banków stockowych nie tylko zwracamy uwagę na ich jakość, ale bardzo duże znacznie ma dla nas odpowiednia cena. Jeśli chodzi o tańsze rozwiązania do dyspozycji mamy bank zdjęć Depositphotos. W cenniku widać, że przy zakupie pojedynczych plików ceny zaczynają się już od 0,18 dolara, natomiast jeśli zdecydujemy się na abonament za 69 dolarów możemy wykupić subskrypcję na miesiąc, podczas której będziemy mogli pobierać 5 plików każdego dnia. Jak widać ceny zdjęć są atrakcyjne i konkurencja ma obecnie twardy orzech do zgryzienia. Oczywiście Depositphotos wprowadzając niskie ceny zdjęć ma tym samym mniej korzystną propozycję dla dostawców. Jeśli sprzedaje tanio, prowizja dla dostawców jest odpowiednio niższa w porówaniu do konkurencji. Mimo tego baza zdjęć cały czas się rozwija i niedawno osiągnęła 10 milionów plików.
W zasobach znajdziemy Yuri Arcurs portfolio czy prace wielu innych znanych twórców, tym bardziej propozycja sprzedaży zdjęć na licencji royaltyy free może być bardzo ciekawa. Z danych znalezionych w sieci Depositphotos nie ma największego udziału w sprzedaży zdjęć stockowych w naszym kraju, ale jest to stosunkowo nowy i przede wszystkim zagraniczny bank. Zapotrzebowanie na zdjęcia
stockowe jest coraz większe, dlatego konkurencja również powinna się zwiększać, co jest oczywiście bardzo korzystne dla zainteresowanych kupnem takich plików.