Amazon Kindle 3.4, opinia
W zeszłym tygodniu Amazon uraczył właścicieli czytników ebooków Kindle 3 (czyli obecny Kindle Keyboard, najstarszy model w sprzedaży) aktualizacją oprogramowania do wersji 3.4. Wśród nowości znalazły się (o czym już pisałem):
- nowa domyślna czcionka,
- kontrola rodzicielska,
- obsługa formatu Kindle Format 8 (KF8),
- obsługa komiksów,
- obsługa książek dla dzieci,
- synchronizacja miejsca w którym skończyło sie czytać/słuchać dla książek i audiobooków;
I wszystko było by pięknie, gdyby nie fakt, że nie były to zmiany jakich oczekiwałem. Nowa czcionka? Osobiście nie widzę różnicy. Może i jest jakby trochę ładniej, ale równie dobrze może to być siła sugestii. Pozostałe zmiany? Bardzo mi przykro, ale nie używam. Nie czekałem na nie, nie czułem potrzeby ich używania, więc nie interesują mnie one absolutnie. Trudno. Czyli w wielkim skrócie: na przeciętnego użytkownika Kindle z Polski najnowsza wersja oprogramowania nie wnosi zbyt wiele. Osoby korzystające w wielu urządzeń podłączonych do Amazona być może skorzystają na poprawionej synchronizacji, ale to tyle.
Osobiście, czekałem na poprawki i nowe funkcje do przeglądarki WWW. Dosyć często z niej korzystam, głównie do przeglądanie Wikipedii i z mojego punktu widzenia dobrze by było poprawić trochę jej działanie.
