Remont roweru, worklog, lakierowanie
Rama doczekała się wczoraj podkładu i pierwszej warstwy lakieru. O ile podkład udało się położyć prawie idealnie, jak na domowe warunki, to z lakierem nie poszło już tak łatwo. Lakier okazał się trochę bardziej płynny niż podkład, a niższa temperatura i wyższa wilgotność zrobiły swoje: zacieki. No cóż, papier ścierny i mam już co robić po południu.
Aha, tak trochę na oko kupiłem podkład i lakier samochodowy Dupli-Color w sprayu z Castoramy. I chyba był to dobry wybór. Nie wiem na jakiej bazie są te specyfiki, ale chyba jakiegoś lakieru nitro. Odparowuje błyskawiczni i schnie równie szybko. Nie polecają kłaść na lakiery na bazie żywi syntetycznych. Ciekawe dlaczego :)
Zamówiłem też większość części: hamulce, opony, korbę, linki i pancerze. Suport kupię na miejscu, bo muszę przymierzyć do starego (korba mocowana jeszcze na kliny). Podobnie jak gripy. Niech sobie żona wybierze.


