Upadające akwarium
Powiem bez ogródek: moje akwarium upada. Powoli, lecz upada. W życiu pojawiły się inne rzeczy, zainteresowania i tak dalej. Ze szczytowej liczby 3,5 akwariów wróciłem do klasycznej 1 sztuki. Wszystkie gatunki krewetek wylądowały razem i jakoś się dogadują. Tylko Red Cherry powoli dziczeją. Ale nic to, forma dzika też ma swoje zalety, przede wszystkim jest większa i łatwiej ją zobaczyć.
Nawóz też leją raz na tydzień przy podmianie wody, albo rzadziej. Tak na oko. Tropicala. Glony czasami się pojawiają, ale rośliny rosną na tyle szybko, że wystarczy usunąć zaatakowane liście.
