Archaiczne przeglądarki to zło!
Na Smashing Magazine jak zwykle można polegać. Tym razem obszernie o tym, dlaczego "stare ale jare" uprzykrzacze dla webdeveloperów spowalniają rozwój internetu. Ciekawa lektura.
Ze swojej strony jeszcze powiem, że jak tak dalej pójdzie, to Internet Explorer 6 na papierze będzie żył wiecznie. Choć obecnie stanowi grubo poniżej 1% wszystkich przeglądarek dalej każe nam się pisać strony z nim zgodne. Odkąd regularnie analizuję zamówienia publiczne związane z tworzeniem stron internetowych nie mogę się nadziwić, czemu zamawiający w SIWZ czy OPZ dalej jako jeden z wymogów wpisują zgodność z IE6. Wymagają zgodności z przeglądarką, której praktycznie nie ma na rynku. W efekcie, wykonawcy muszą robić coś, co w samych swoich założeniach jest złe i pozbawione głębszego sensu. Zarówno ideowego, jak i finansowego. A spróbuj Wykonawco nie zrobić zgodnie z OPZ jak Zamawiający się uprze... oj spróbuj...