W okolicy lipca 2011 (może trochę wcześniej), Starówka (dumna nazwa) w Szczecinie odzyskała Rynek Sienny. Odzyskała, bo wcześniej był tu parking. Odzyskała, miało być kulturalnie. Było? Nie, nie było. Ja rozumiem, że była zima. Ale przed zimą była jesień, jeszcze wcześniej lato. I też kulturalnie nie było. Festynu też nie zrobili. I stoi sobie pusty rynek z fragmentem ogródka piwnego. Stoi i marnieje. A Straż Miejska ma gdzie blokady zakładać.

Szczecin, luty 2012