Zepsułem tani chiński tablet z allegro. No wiecie, taki za 300zł i Androidem na pokładzie. Okazał się wybitnie mało odporny na ekspresyjne ruchy pięści użytkownika po kolejnym zawieszeniu się. Cóż... trochę szkoda, ale tylko trochę. To było wyrzucone w błoto 300zł. Bardziej żałuję, że w ogóle go kupiłem.