Poziom dziennikarstwa na największych portalach kraju leży i kwiczy. Do dziś wydawało mi się, że jeszcze Wirtualna Polska próbuje być trochę ponad resztą i dostarczać treści na troszkę wyższym poziomie, ale nie. Właśnie uzmysłowiłem sobie, że Wirtualna 'przedrukowuje' z Faktu. Pewnie ameryki nie odkryłem i jestem spóźniony o kilka lat, ale cóż.

Na początek zrzut ekranu ze stosownego wpisu:

Czyli w wielkim skrócie: żarówki 60W znikają ze sklepów, bo Unia nie pozwala i ta zła Unia jest zła i ponieważ żarówki znikają ze sklepów, od dnia dzisiejszego będziemy żyć w ciemnościach. Szczególnie znamienny jest ten fragment:

Pieniądze, jakie musimy wydać na energooszczędną żarówkę, zwrócą się dopiero po pół roku jej użytkowania. Szybko? Może i tak, tyle, że kogo stać na to, by pójść do sklepu i kupić komplet energooszczędnych żarówek do całego mieszkania?!

WTF? No comment. Później też jest śmiesznie:

Zakładając, że mamy dwa pokoje z kuchnią i łazienką, musimy kupić ok. 10 sztuk, czyli wydamy na to jednorazowo nawet 300 zł!

Nawet 300zł! Bo 1 września wszystkie żarówki jakie mamy w mieszkaniach spalą się w tej samej sekundzie. I wrócimy do mroków średniowiecza. Ech... chyba czas przestać czytywać portale...