Steelseries QCK mini
Stara szmaciana podkładka pod mysz za 5zł dobiła wieku emerytalnego, więc postanowiłem kupić nową. Tym razem jakąś 'markową'. Wybór padł na polecaną tu i ówdzie Steelseries QCK w wersji mini (bo nie lubię dużych podkładek). I...
I za 18zł nie było warto. Spodziewałem się jakiejś rewelacji. Prawie cuda. A wyszła z tego zwykła szmaciana podkładka. Od poprzedniego szmaciaka różni się tylko logo i fałdami po zwinięciu w pudełku. Może jej 'wspaniałe' właściwości dopiero mają się objawić... hmmm.... Zobaczymy...
