Rewal, listopad 2010

A zmieniając aspekt wpisu z 'artystycznego' na 'technologiczny', stała się dziwna rzecz. Pojechaliśmy rodzinnie na długi weekend do Rewala. Zgodnie z tradycją zabrałem lustro, szkła, obiektywy i .... i nawet nie wypakowałem z plecaka. Nie wiem co się stało, ale po prostu nie chce mi się tego wszystkiego targać na spacer. W zupełności wystarcza mi ostatnio aparat wbudowany w telefon. Jest to tym bardziej dziwne, iż zawsze byłem przeciwnikiem aparatów wbudowanych w komórki i wyznawałem zasadę: "jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego".

Po raz drugi zmieniając temat: od 3 miesięcy testuję przez 'zakup' smartfon HTC Legend z systemem operacyjnym Google Android. I jestem bardzo zadowolony. Wypisywać plusów Legenda mi się nie chce, skoncentruję się więc na rzeczach które producent powinien rozwiązać w następcy tego modelu:

  • CPU 600MHz w smartfonie z raczej wyższej półki to czasami trochę za mało. 1GHz jak w Desire byłby 'bardziej właściwy'
  • Pełna obudowa z aluminium jest ładna i trwała, ale trochę za śliska
  • Słaba bateria