Niestety, straciłem dziś kolejną dorosłą samiczkę Red Cherry. Po raz kolejny problem z wylinką. Pancerzyk krewetki jakby pękł pomiędzy tułowiem i odwłokiem. Krewetka próbowała się go pozbyć, ale nieskutecznie.  Stopniowo traciła siły, ostatnie 12h życia spędziła praktycznie nieruchomo w misce do której ją odłowiłem. Szkoda. Ta śmierć wskazuje, że mam coś nie tak z wodą w akwarium. Stawiam na zbyt dużą twardość ogólną dochodzącą nawet 21GH. Muszę rozważyć mieszanie wody kranowej z demineralizowaną w celu obniżenia twardości.