Ujęte na urlopie -> Nowy Wiśnicz
Tematykę urlopową kontynuując, zdjęcie kolejnego miejsca które przypadło mi do gustu: zamek w Nowym Wiśniczu. Zamek reprezentuje stan pośredni pomiędzy zamkami typu "kompletna ruina, więc 8zł za wstęp poproszę", a tymi w pełni odrestaurowanymi z tłumami turystów. Wszystko na miejscu, widać, że nie wszystko dało się zrobić/odbudować, ale ogólne wrażenie nad wyraz pozytywne.
Nowy Wiśnicz, lipiec 2010
