Jedenasty dzień akcji "małż" rozpoczęty. Wczoraj jedna na racicznic zmiennych zagościła już w akwarium docelowym. Trochę bałem się zmiany temperatury z około 20 do 24 stopni celcjusza, ale chyba się udało. Od razu po przeniesieniu małż się otworzył i wystawił syfony. Rano także był otwarty i filtrował. Ryby nie wykazały większego zainteresowania nowym towarzyszem, krewetki były bardziej ciekawskie. Obserwacja trwa...