Akcja "Małż" - dzień drugi
Dzień drugi akcji "Małż" trwa. W nocy większość racicznic postanowiła wybrać się na przechadzkę i tylko trzy zostały na tych miejscach na których je ułożyłem. Reszta zmieniła miejsce zamieszkania i nie mogę się doliczyć jednej sztuki. Uciec nie uciekła, bo niby jak. Większość jest otwarta i filtruje wodę. Dziś zacznę dokarmianie rozdrobnionym w moździerzu pokarmem dla krewetek, a jutro zamawiam suszony plankton. Choć woda w której przebywają powinna wystarczyć: jest wyraźnie zielona, a więc z zawartością glonów. Zobaczymy. W każdym bądź razie, pierwsza doba zakończyła się sukcesem.