Dziś oficjalnie rozpocząłem próby z introdukcją małży słodkowodnych do akwarium/krewetkarium. Przy okazji wizyty nad Zalewem Szczecińskim przywiozłem w wiaderku dziewięć młodych racicznic zmiennych (Dreissena polymorpha). A przynajmniej mam nadzieję, że są to racicznice. Średnio przypominają dorosłe kształtem, podobny jest tylko charakterystyczny wzór muszli.

Małże mają od 5 do 8 mm długości, wszystkie porastały zanurzone gałęzie. Jeśli się nie mylę, mają około 9 miesięcy (roczne powinny mieć około 10mm długości). Bez problemu zniosły podróż w wiadrze i właśnie trwa ich aklimatyzacja do tymczasowego zbiornika: ułożyłem je na kawałkach skorupy kokosa w plastikowej miseczce  i co 30 minut dolewam 50ml wody z ich przyszłego domu. Trzy racicznice już się przyczepiły do kokosa, reszta leży lub lekko się przemieszcza. Wszystkie są otwarte i filtrują wodę.

Aklimatyzacja małży