Oprócz ryb, krewetek i ślimaków w akwarium chcę mieć także małże. Zafascynowały mnie te stworzenia pod kątem trzymania ich w akwarium słodkowodnym. Niestety, ilość informacji w internecie na ich temat jest znikoma (w porównaniu na przykład do krewetek) i aby dowiedzieć się czegoś więcej niż ogólniki trzeba sporo pogrzebać. Więc grzebię, a przy okazji postanowiłem zebrać co ważniejsze dane w jedną całość i opublikować tutaj. Dziś garść podstawowych faktów i przemyśleń:

  1. Małże jak najbardziej mogą być hodowane w akwarium, choć oczywiście nie wszystkie gatunki. Poza oczywistymi warunkami jakie musi spełniać akwarium aby małże nie sprawiały problemów (czyli zasolenie, temperatura, pożywienia, kwaśność i twardość wody) trzeba uwzględnić wpływ małży na innych mieszkańców zbiornika. Po pierwsze, o ile dorosły małż sam z siebie jest raczej nieszkodliwy i spokojny, to jego potomstwo w fazie larwalnej może pasożytować na rybach wykorzystując je jako środek transportu. Larwa sama z siebie może i nie zabija ryb, ale może utrudniać im życie przyczepiając się do skrzeli. Na szczęście, nie larwy nie wszystkich gatunków małży pasożytują na rybach i wybierając małże do akwarium należy upewnić się, że nie będą one zagrażać zdrowiu ryb. Po drugie, wbrew pozorom, małże mogą przemieszczać się po dnie i zakopywać w podłożu przekopując przez to dno akwarium. Jeśli kupimy małże lubiące wędrówki, mogą wykopywać (niechcący, ale zawsze) rośliny i niszczyć aranżację zbiornika.
  2. Sposób odżywania się małży utrudnia im życie w akwariach. Małże odżywiają się odfiltrowując składniki odżywcze z wody: zooplankton, fitoplankton i inne w zależności od gatunku. Jeśli nie chcemy aby małż głodował i w efekcie umarł, to mamy problem. W dobrze utrzymanych i czystych akwariach małże nie mają co jeść! Problem dotyczy w szczególności zbiorników z wydajną filtracją mechaniczną. Rozwiązania są dwa: zapuszczamy akwarium lub dokarmiamy małże. Z pierwszego powodu, małże będą miały lepiej w dużym akwarium z liczną obsadą roślinną i w miarę możliwości bez silnej filtracji mechanicznej. Jeśli brudna woda nas nie interesuje, to pozostaje tylko dokarmianie. Niestety, na temat dokarmiania jest bardzo mało konkretnych informacji. Wzorem akwariów morskich, można próbować dokarmiać mlekiem w proszku, ale wpływ takiej operacji na całe akwarium słodkowodne nie został opisany na stronach jakie znalazłem. Rozsądniejsze wydaje się dodawanie do wody suszonego planktonu lub innych pokarmów przeznaczonych dla narybku.  Nie do końca wyjaśniony jest też sposób podawania pokarmu. Samo wsypanie planktonu do wody wydaje się mało skuteczne ze względu na filtracje mechaniczną. Podawanie planktonu obok syfonu wlotowego małża przy pomocy zakraplacza może być z kolei uciążliwe i czasochłonne (trzeba poczekać aż małż się otworzy, włożyć rękę do wody i tak dalej). I tak źle i tak nie dobrze. Po głowie chodzi mi okresowe wyciąganie małży do małego zbiornika w celu intensywnego karmienia planktonem bez filtracji mechanicznej. Tylko co z osobnikami przyczepiającymi się na stałe do elementów akwarium?
  3. Małże pełnią spełniają rolę naturalnych filtrów. Lecz nie jest prawdą, że mogą same z siebie zapewnić filtrację wody w akwarium. Małże mogą z wody pobrać tylko co są w stanie strawić. Czyli właśnie zoo i fitoplankton (w zależności od gatunku). To czego nie trawią, wydalają. Nie pomogą też w oczyszczaniu wody z produktów przemiany materii (związków azotowych, fosforu itd.). Co najwyżej, usuną organiczne przyczyny  (pierwotniaki, glony itp.)  mętnej wody. A filtrację biologiczną zbiornika musimy zapewnić we własnym zakresie.
  4. Nasze rodzime małże też mogą być trzymane w akwarium. Konkretnie, chodzi o gatunek racicznica zmienna powszechnie występujący w części zbiorników wodnych. Racicznicę można kupić lub samemu wyłowić i zaaklimatyzować w akwarium pamiętając o kwarantannie i przyzwyczajaniu do wyższych temperatur wody. Latem sam będę próbować przenieść kilka racicznic z Zalewu Szczecińskiego i opiszę moje próby osobno.

dreissena polymorpha - Racicznica zmienna

Źródło: Wikipedia

Jak na pierwszy wpis o małżach wystarczy. Więcej za jakiś czas...