Dziś wreszcie odebrałem list na który czekałem od dawna. Podobnie jak Iczek lubie otrzymywać pocztę (chyba, że jest to zawiadomienie o wysokości najbliższej raty kredytu), a na ten list czekałem prawie dwa tygodnie. To nie byle jaki list, ze Stanów, słonecznej Kaliforni! Nie w kij dmuchał! W środku woreczek i 9 filtrów żelowych na lampę błyskową: 3 CTO, 3 CTB i 3 Plusgreen. Będzie można błyskać kolorowo :)

Niektórzy mogą zadać pytanie czemu list przyszedł aż z CA, USA. Ano dlatego, że na eBay.com taki zestaw filtrów jest tańszy niż na Allegro (a gratisówek nie chcieli przysłać :( ). Za filtry i przesyłkę zapłaciłem w sumie $8 (circa 24zł). Podobny zestaw na Allegro to 34-37zł.  Chyba częściej będę sprowadzał różne różności ze Stanów czy Chin. Wychodzi taniej nawet jak się doliczy cło i VAT (ale to i tak tylko dla droższych zakupów).

Wracając do tematu. Skoro filtry przyszły, należało filtry wypróbować. Nie miałem sił na nic konkretnego, odgrzebałem więc stary temat, czyli własna wersja słynnego zdjęcia Strobista z notebookiem. Było już tysiące razy, będzie 1001 w moim wykonaniu.

Poniżej dwie wersje: klasyczna i lekko żywsza w kolorowym tłem.

strobist1
strobist2
Dobra, sierpień 2009
PS. Na obu tych zdjęciach coś jest nie tak. Zgadniesz co? [osoby które znają mnie osobiście są wyłączone ze zgadywanki].