Od pewnego czasu na allegro w Fotografia -> Akcesoria -> Światłomierze można spotkać dziwnie tanie światłomierze elektroniczne o pokrętnie brzmiącej nazwie 'Luksomierz (Światłomierz)'. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda pięknie: elektroniczne, dokładne, tanie. Niestety jest pewien problem: po pierwsze, urządzanie wynik podaje w jednostkach zdecydowania niefotograficznych, czyli luksach, zamiast na EV. Po drugie, nie posiada kalkulatora przeliczającego luksy/EV na jednostki bardziej użyteczeczne dla fotografia: przysłona/czas.

Na szczęście, wszystko dla się jakoś obejść, choć nie zawsze musi to być proste i szybkie. Liczbę luksów, jaką zwraca światłomierz można przeliczyć na fotograficzne EV używając następującego wzoru:

EV = log2 (E / 2.5)

gdzie:

  • EV - wartość EV
  • E - liczba luksów
  • matematycznie uzdolnionych inaczej, log2 - logarytm o podstawie 2
Wzór jest dość prosty, choć raczej średni do liczenia na piechotę. Konieczna jest drobna pomoc w postaci programu przeliczającego, arkusza kalkulacyjnego, czy choćby prostej tabelki.
Po pierwsze tabelka podająca równowartość luksów i EV (nie są to wartości dokładne, lecz dla uproszczenia zaokrąglone):
EV Luks EV Luks
-1 1,25 9 1280
-0,5 1,75 9,5 1800
0 2,5 10 2600
0,5 3,5 10,5 3600
1 5 11 5120
1,5 7 11,5 7200
2 10 12 10240
2,5 14 12,5 14400
3 20 13 20480
3,5 28 13,5 28900
4 40 14 40960
4,5 56 14,5 57800
5 80 15 81900
5,5 112 15,5 116000
6 160 16 164000
6,5 225 16,5 232000
7 320 17 328000
7,5 450 17,5 464000
8 640 18 656000
8,5 900 18,5 928000

Tabelka tabelką, ale dokładne przeliczanie też by się przydało. Do tego zadania mogę zaproponować mój kalkulator fotograficzny w postaci akrusza kalkulacyjnego przestosowanego do wyświetlania na telefonach komórkowych i palmtopach.

Teoretycznie, posiadając te informacje można już spokojnie wykorzystywać wspomniany na początku luksomierz w roli światłomierza fotograficznego. Niestety tak nie jest. Bez dodatkowych obliczeń luksomierz będziemy mogli użyć wyłącznie do pomiaru światła odbitego od sceny. Czyli w taki sam jak światłomierza wbudowanego w aparat, tyle że mniej wygodnie.

W zasadzie, sens korzystanie z luksomierza pojawia się tylko wtedy, gdy wykorzystamy go do pomiaru światła padającego, czyli tego, które dociera do sceny. Tutaj przydaje się wiadomość, iż zakłada się, że przeciętna scena odbija 18% światła padającego i zwykle (w zależności od producenta i modelu) tak właśnie kalibrowane są światłomierze zewnętrzne na światło padające. Taką też poprawkę należy uwzględnić używając luksomierza jako zewnętrznego światłomierza. W tym przypadku, nasz wzór wzór będzie miał postać:

EV = log2 (E*18 / 250)

Podsumowując: luksomierz wykorzystujemy jako zewnętrzny światłomierz ustawiając jego głowicę przy fotografowanym obiekcie i kierując ją w stronę obiektywu. Otrzymany wynik przeliczamy na EV i na tej podstawie obliczamy wartość czasu i przysłony (tutaj też przyda się mój kalkulator fotograficzny). Choć dla osiągnięcia właściwych efektów i tak trzeba będzie eksperymentować...