Pasek do aparatu jest chyba jednym z najmniej docenianych elementów zestawów fotograficznych. Błąd. Pasek jest jednym z najważniejszych i odpuszczę sobie udowadnianie mojej tezy.

Kilka tygodni temu postanowiłem zmienić pasek i po poczytaniu opinii na forach zdecydowałem się kupić Lowepro Voyager S, czyli szeroki i miękki pasek z neoprenu z szybkozłączkami i dołączoną saszetką na karty pamięci.

Rzeczywiście, pasek jest szeroki i miękki, mam jednak mieszane uczucia:

  • spodnia strona paska ma za mało wstawek z gumy i łatwo ześlizguje się z ramienia
  • szybkozłączki trochę przeszkadzają gdy pasek jest zapięty, ale przeszkadzają jeszcze bardziej gdy pasek jest odpięty
  • saszetka na karty jest raczej przystosowana do kart CF i SD się w niej gubią
  • szybkozłączki sprawiają wrażenie łatwych do odpięcia i do końca nie jestem przekonany co do ich wytrzymałości

Niestety, trochę żałuję, że wydałem pieniądze na ten pasek. Jak widać, to, że na forach pieją nad nim z zachwytu nie oznacza, że jest on wart swojej ceny. Zwykły pasek Matina ze wstawkami z neoprenu za 40zł z allegro bardziej mi się podobał. Osobiście: nie polecam, można było lepiej wydać te pieniądze.