Lampa błyskowa czasami jest zbawianiem, czasami nieszczęściem. O tym kiedy jest zbawieniem może innym razem, teraz raczej o tym kiedy jest nieszczęściem: wszędzie tam, gdzie jesteśmy zmuszeni błyskać ją na wprost, prosto w fotografowany obiekt i lampa stanowi główne źródło światła. O ile u cioci na imieninach nie stanowi to większego problemu, to we wszystkich innych przypadkach może. Wracając do tematu: błyskanie na wprost spłaszcza zdjęcie, generuje ostre cienie i ogólnie jest be. Taki fakt którego nie będę udowadniał. Co robić? Odbijać lub rozpraszać!

Tym razem będzie o rozpraszaniu. Najczęściej służy do tego softbox. Softbox jak softbox, jest duży i ciężki. Czemu nie skonstruować małego i lekkiego, który można przenosić razem z aparatem i lampą zewnętrzną? W sumie nic prostszego. Potrzebne będą:

  • pudełko kartonowe 20x20x5cm (lub podobnych wymiarów)
  • kalka techniczna podobnych wymiarów
  • folia aluminiowa
  • klej - może być zwykły do papieru, ja polecam coś w stylu Hermol, czy na bazie wikolu
  • nożyczki
  • skalpel lub ostry nożyk
  • linijka/ekierka/ołówek

I tyle. Nie potrzeba nic więcej poza odrobiną czasu i minimum zdolności manualnych. Przystępujemy do pracy.

  • z jednej strony pudełka wycinamy otwór w który będzie wchodzić palnik lampy błyskowej. Otwór zróbmy trochę mniejszy, aby softbox mógł się trzymać "na wcisk"
  • wycinamy przeciwną stronę pudełka zostawiając około 1cm marginesu z każdej strony: posłuży od do przyklejenia kalki technicznej
  • środek pudełka wyklejamy folią aluminiową
  • po tych zabiegach nasze pudełko może wyglądać w ten sposób:

DIY Mini-Softbox

  • przyklejamy kalkę techniczną na front pudełka
  • mini-softbox gotowy

Tak może wyglądać nasz softbox zamocowany na SB-600 i Nikonie D80:

Pozostaje jedynie sprawdzić jak działa.

Zdjęcie testowe wykonane bez softboxa:

Ten sam kadr z założonym softboxem:

Jak widać jest różnica. Obiekt jest równomierniej oświetlony, cienie mają delikatne krawędzie. Misja zakończona sukcesem. Inna sprawa, że całość nie wygląda zbyt profesjonalnie, ale działa i to jest najważniejsze!