Trochę się obkupiłem fotograficznie :) A tak konkretnie: grip do Nikona D80, kabel iTTL i wężyk spustowy. A jak już się obkupiłem to chyba napiszę kilka słów.

Na pierwszy ogień: Delta Battery Pack do Nikona D80.

Battery Pack to dobra rzecz. Dodatkowe zasilanie (2x standardowy akumulator), czy możliwość zasilania aparatu bateriami AA to jedna sprawa. Dla mnie ważniejsza jest jednak poprawa ergonomii. Choć nie mam bardzo dużych dłoni, a Nikon D80 do maluchów nie należy, to jednak przy trzymaniu aparatu czuć pewien dyskomfort. Ten mały paluszek jednak ucieka, nie ma o co go oprzeć. Trzymać się da, ale z wygodą i stabilnością na dłuższą metę niewiele ma to wspólnego. Podobnie przy robieniu zdjęć w kadrze pionowym. Wyginanie ręki i nadgarstka męcz, trudno utrzymać pion i tak dalej.

Tym wszystkim niedogodnością pozwala zapobiec grip, tudzież Battery Pack (czyli grip z miejscem na baterie). Producenci aparatów do swoich modeli ze średniej i wyższej półki wypuszczają battery packi. I chwała im za to. Pamiętać trzeba jednak, że nie są to tanie zabawki. Taki Nikon MB-D80 to ponad 400zł (grubo ponad). Na szczęście istnieją jeszcze Chińczycy produkujące tańsze zamienniki. Zamiennikiem Nikonowskiego MB-D80 jest Delta MB-D80 będąca jego 100% zamiennikiem funkcjonalnym.

W skrócie, Delta MB-D80 dodaje nam następujące funkcjonalności:

  • wygodniejszy chwyt przy kadrowaniu poziomym
  • możliwość wygodnego chwytu przy kadrowaniu pionowym
  • spust migawki przy chwycie pionowym
  • przycisk AF-ON będący w rzeczywistości kopią przycisku AE-L/AF-L z body
  • oba koła nastawcze
  • wyłącznik przycisków i kół battery packa
  • możliwość zasilania aparatu dwoma akumulatorami En-EL3e
  • możliwość zasilania aparatu sześcioma bateriami lub akumulatorami AA

Czas na krótkie podsumowanie produktu:

  1. Komfort pracy z aparatem wzrasta. Chwyt jest pewniejszy, aparat mniej drży. Przy kadrowaniu pionowym z i bez BP kolosalna różnica. Na plus oczywiście.
  2. Nie jest to tania chińszczyzna. Plastik z jakiego jest wykonany BP Delty jest twardy i sztywny, fakturą podobny do plastiku z body D80 (podobny, nie identyczny). Spasowanie elementów stałych jest dobre, nic nie trzeszczy, doskonale "komponuje" się z body
  3. Wyłącznik suwakowy jest taki sobie, brakuje mu wyraźnego kliku przy przełączaniu
  4. Spust migawki to chyba najgorszy element całego zestawu. Wciśnięcie do połowy nie powoduje wyraźnego oporu jak typowym spuście. W ogóle nie odczuwa się "kliku". Choć działa, to nie podoba mi się
  5. Koła nastawcze wyglądają i pracują jak powinny. Akurat do nich nie mam zastrzeżeń. Zobaczymy jak będzie po pewnym okresie użytkowania
  6. Miłym akcentem jest miejsce na schowanie klapki baterii. Nie ma szans aby się gdzieś zgubiła
  7. Koszyk na baterie AA jest z gorszego plastiku niż reszta BP. Ale działa... Nawet żółte styki dali (z pełną premedytacją nie powiem pozłacane)
  8. Nie podoba mi się mechanizm przykręcania BP do body. Oparty jest on o duże pokrętło i śrubę statywową połączone przekładnią. Nie czuć precyzji podczas łączenia. Osobiście wolałbym nawet mniejsze pokrętło tylko z jednej strony, ale pracujące bez tej przekładni z plastikowymi zębami. Szczerze: obawiam się o nią.

Trzy słowa podsumowania: Battery Pack Delty jest wart swojej ceny. Obecnie kosztuje około 230zł. Jest dwa razy tańszy od oryginału Nikona, a tylko trochę ustępuje mu pod względem wykonania. Jak na razie, nie żałuję!

Delta Battery Pack do Nikon D80

Swój Battery Pack kupiłem w sklepie www.foto-tip.pl i stamtąd też pochodzi zdjęcie. Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi, w końcu robię sklepowi darmową reklamę.